Nowelizacja KPA – rozstrzyganie wątpliwości na korzyść strony

Sebastian Wawruch        18 czerwca 2017        Komentarze (0)

W ostatnim wpisie opisując cele nowelizacji KPA w 2017 r. napisałem, że jednym z tych celów jest wytworzenie bardziej partnerskiego podejścia administracji do obywateli.

Złośliwy chochlik postawił mi wtedy przed oczami scenę z „Samych swoich”: „Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie”. Choć może od czasów zasiedlania Ziem Odzyskanych coś się u nas zmieniło :).

Zdaniem jednak Ministerstwa Rozwoju: działania administracji są bardziej efektywne, jeśli organy zachęcają strony do aktywności, budując atmosferę partnerstwa i poszanowania słusznych interesów stron. Nowelizacja KPA powinna ułatwić budowanie takich relacji.

Partnerstwo

Do kodeksowych rozwiązań mających zbudować partnerskie relacje zaliczyć można:

  • mediację w postępowaniu administracyjnym,
  •  nowe zasady ogólne – rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości na korzyść strony, pewności prawa, proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania stron
  • obowiązek informowania o niespełnionych przesłankach zanim wydana
    zostanie decyzja odmowna.

Dzisiaj chciałbym przekazać Państwu trochę informacji o nowych zasadach ogólnych kształtujących partnerskie relacje administracji i obywateli.

Zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony

Pierwsza nowa zasada – zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony – została uregulowana w art. 7a KPA.

W postępowaniach, których przedmiotem jest nałożenie obowiązku (np.
kary administracyjnej) albo odebranie lub ograniczenie uprawnień (np. cofnięcie
zezwolenia czy wywłaszczenie), niedające się usunąć wątpliwości,
zarówno dotyczące prawa jak i faktów, powinny być rozstrzygane na korzyść
strony.

Z praktycznego punktu widzenia oznacza to, że jeżeli obywatel wskazuje korzystną dla siebie wykładnię prawa lub gdy z innych źródeł (np. wyroków sądów) wynika, że na tle
określonego przepisu są poważne wątpliwości interpretacyjne – organ zawsze musi
rozważyć interpretację korzystną dla strony.  O ile jest możliwa więcej niż jedna poprawna wykładnia przepisu, a sprawa dotyczy obowiązku albo odebrania czy ograniczenia uprawnienia strony – należy przyjąć wykładnię korzystną dla strony.

Od tej reguły jest kilka wyjątków. Nie stosuje się jej w sprawach osobowych żołnierzy zawodowych i funkcjonariuszy a także jeśli wymaga tego ważny interes publiczny. Zasada ta nie znajdzie także zastosowania w sprawach w których sprzeciwiają się temu sporne interesy innych stron postępowania lub interesy osób trzecich.

Zasada proporcjonalności

Drugim ciekawym novum jest wprowadzenie, wprost do regulacji kodeksowych, zasady proporcjonalności (art. 8 §  1 KPA).  W myśl tej zasady organ administracji wykonując swoje czynności, powinien dobierać środki, które są dla obywateli jak najmniej uciążliwe, proporcjonalne do celu postępowania. W praktyce zasada ta była już obecna w dotychczasowych regulacjach np. w dotychczasowych przepisach zakazujących żądania zaświadczeń na udowodnienie kwestii które znane są organowi z urzędu bądź możliwe do ustalenia na podstawie dostępnych mu rejestrów. Wprowadzenie tej zasady do art. 8 powinno w dalszym ciągu uczulić administrację na to aby zbytnio nie męczyła ludzi żądaniami, wezwaniami do osobistego stawiennictwa, które nie są niezbędnie konieczne dla rozstrzygnięcia sprawy. Oby tak było.

 

Nowelizacja KPA w 2017 roku

Sebastian Wawruch        07 maja 2017        Komentarze (0)

W urzędach (niektórych) pewne poruszenie, „aparat administracyjny” czyta, myśli i analizuje. Cóż jest tego powodem… ano działalność naszego ustawodawcy.

W dniu 7 kwietnia 2017 roku Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw.  Obecnie ustawa oczekuje na podpis Prezydenta RP i zgodnie ze swoją treścią ma wejść w życie w dniu  1 czerwca 2017 r.

Jest to jedna ze znaczniejszych nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego od czasu jego uchwalenia czyli od 1960 roku, na dodatek wprowadzająca dość liczne nowe instytucje prawne do procedury administracyjnej.

Celem tej ustawy jest wprowadzenie rozwiązań, które (jak czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy):

  1. pozwolą usprawnić postępowania administracyjne oraz skrócić czas ich trwania in. dzięki przyznaniu stronom możliwości decydowania w szerszym zakresie o realizacji ich prawa do pełnego, dwukrotnego rozpoznania sprawy w procedurze administracyjnej,
  2. zmniejszą ilość rozstrzygnięć kasatoryjnych, gdyż strona będzie mogła zapobiec przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, a dodatkowo – wprowadzona zostanie przyspieszona procedura, w której sąd administracyjny będzie mógł skontrolować prawidłowość decyzji kasatoryjnej,
  3. przyczynią się do bardziej partnerskiego podejścia administracji do obywateli przez wprowadzenie zasad i szczegółowych regulacji pozwalających na efektywniejszą realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej (m.in. zasada przyjaznej interpretacji prawa i rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść strony) oraz na wykorzystanie metod polubownego rozwiązywania kwestii spornych (mediacja).

Celom tym wypada przyklasnąć, szczególnie ważne, z perspektywy organów I instancji, w których działalności mam przyjemność uczestniczyć,  jest dostrzeżenie przez ustawodawcę problemu nadmiernej ilości decyzji kasatoryjnych.

W najbliższym czasie przybliżę Wam niektóre, co ciekawsze, rozwiązania przewidziane w nowelizacji. W tym miejscu chciałbym tylko hasłowo wskazać jaki będzie zakres zmian, a będzie ich naprawdę sporo.

Do najważniejszych zmian należą:

  1. zmiany dotyczące zasad ogólnych postępowania administracyjnego (art. 7a (nowa zasada – zasada przyjaznej interpretacji prawa ), art. 7b (nowa zasada – zasada współdziałania organów) 8 § 2 (nowa zasada – zasada nieodstępowania przez organ od ustalonej praktyki), 13 (rozbudowa zasady ugodowego załatwiania spraw o kwestie związane z mediacją), 15 i 16 § 3 k.p.a.);
  2. wprowadzenie instytucji ponaglenia i zmiany dotyczące zagadnienia bezczynności organu i przewlekłości postępowania (art. 36–38 k.p.a.);
  3. wprowadzenie instytucji wskazania niespełnionych przesłanek do wydania decyzji zgodnej z żądaniem strony (art. 79a k.p.a.) – rozwiązanie całkowicie nowe, stanowiące jednak poszerzenie uprzednio istniejącej już zasady informowania stron – art. 9 k.p.a.;
  4. wprowadzenie nakazu rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości faktycznych na korzyść strony (art. 81a k.p.a.);
  5.  usprawnienie współdziałania organów (art. 106 § 6 i art. 106a k.p.a.);
  6. całkowicie nowa dla postępowania administracyjnego instytucja mediacji (dodano rozdział 5a  do Kodeksu);
  7. zmiany przy zawiadamianiu stron o decyzji administracyjnej lub innych czynnościach w postępowaniach z udziałem znacznej liczby podmiotów (art. 49-49b i 91 § 3 k.p.a.);
  8. nowa instytucja – milczące załatwienie sprawy (dodano rozdział 8a  do Kodeksu);
  9.   zmiany dotyczące postępowania odwoławczego (tu w szczególności zrzeczenie się prawa do odwołania art. 127a k.p.a.) ;
  10. nowy tryb postępowania – administracyjne postępowanie uproszczone (art. 35 § 3a, art. 163a–163f k.p.a.);
  11. wprowadzenie regulacji dotyczących administracyjnych kar pieniężnych (dodano nowy dział IVa do Kodeksu).

Jak widać – będzie się działo !

Użytkowanie wieczyste w prawo własności II

Sebastian Wawruch        18 stycznia 2017        5 komentarzy

Użytkowanie wieczyste w prawo własności z mocy prawa – nie tak szybko…

Projekt ustawy, o przekształceniu udziałów w użytkowaniu wieczystym, o którym pisałem ostatnio utknął w Komitecie Stałym Rady Ministrów. Nie oznacza to, że koncepcję przekształcenia użytkowania wieczystego z mocy prawa zarzucono. Z dużym prawdopodobieństwem użytkowanie wieczyste w prawo własności w oparciu o ten projekt zostanie przekształcone. Kolejny termin który się podaje to 1 lipca 2017 r.

Nie zaszkodzi zatem przedstawić dalszych rozwiązań tego projektu ustawy. Obecny rząd dąży do likwidacji użytkowania wieczystego a przedstawiony projekt idealnie wpasowuje się w te zamierzenia.

– Z czasem chcemy zlikwidować w ogóle prawo użytkowania wieczystego – tłumaczy Kazimierz Smoliński, wiceminister w MIB. Dodaje, że to anachroniczne prawo, które zostało w spadku po PRL. – Czas najwyższy z nim skończyć – deklaruje.’

Opłaty przekształceniowe

W związku z przekształceniem udziału w użytkowaniu wieczystym gruntu w udział we własności tego gruntu nowy współwłaściciel ponosi roczną opłatę przekształceniową na rzecz dotychczasowego właściciela. Opłata jest podobna do dotychczasowej opłaty rocznej i tyle też wynosi. Spytacie się jaka jest zatem różnica ? Zasadnicza różnica jest taka, że opłatę przekształceniową będzie się wnosiło przez 20 lat (z tytułu przekształcenia użytkowania wieczystego związanego z lokalem mieszkalnym). Wyjątkowo przez 33 lata (z tytułu przekształcenia użytkowania wieczystego związanego z lokalem innym niż mieszkalny). Sporo krócej niż opłata roczna. To pierwszy bonus omawianej ustawy.

Bonusy dla użytkowników wieczystych

Drugim bonusem jest bonifikata przysługująca za jednorazową zapłatę opłaty przekształceniowej (tzw. opłata łączna). Jeżeli się zmobilizujecie np. zaciągniecie kredyt lub wyciągniecie zaskórniaki i zapłacicie opłatę raz a porządnie to macie bonus.  Z mocy ustawy będzie Wam przysługiwała 50 % bonifikata. Ale i tu jest haczyk – bonifikata ta będzie dotyczyła tylko przekształcenia gruntów których dotychczasowym właścicielem jest Skarb Państwa (nie Gmina czy Powiat lub Województwo.). W odniesieniu do gruntów samorządowych musicie liczyć na hojność odpowiedniej rady i sejmiku. Organy te mogą zdecydować o wysokości bonifikat z tytułu jednorazowej zapłaty.

Trzeci bonus to możliwość uzyskania bonifikaty od opłaty przekształceniowej za dany rok. Jej istnienie i wysokość będzie uzależniona od decyzji właściwych organów podejmowanych na podstawie zarządzenia Wojewody  lub uchwały odpowiedniej rady/sejmiku.

Czwarty i najciekawszy bonus tego projektu ustawy to możliwość nieodpłatnego przekształcenia użytkowania wieczystego we własność. Dotyczyłby osób fizycznych lub ich spadkobierców, które na podstawie przepisów dotychczasowych wniosły jednorazowe opłaty roczne za cały okres użytkowania wieczystego albo które użytkowanie wieczyste uzyskały na podstawie art. 7 osławionego dekretu Bieruta. Ten pierwszy przypadek dotyczy dość starych 🙂 użytkowań wieczystych. Możliwość wniesienia jednorazowych opłat za cały okres użytkowania wieczystego zniknęła z polskiego systemu prawa w 1985 r. Drugi przypadek dotyczy tak zwanych gruntów warszawskich.

 

Przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności w 2017

Sebastian Wawruch        18 grudnia 2016        8 komentarzy

Na chwilę muszę przerwać swoją opowieść o procedurze administracyjnej, bo w zaawansowanym stadium są prace legislacyjne dotyczące przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności. Interesujący projekt ustawy od kilku miesięcy jest opracowywany przez rząd. Dzisiaj opowiem o tym jak zostać właścicielem nieruchomości na podstawie tego projektu:). Za niespełna 2 tygodnie będzie jak znalazł (ustawa wg planu ma wejść w życie 1 stycznia 2017 r.).

Projekt dotyczy przekształcenia udziałów w użytkowaniu wieczystym gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w udziały we własności gruntów.

Jeżeli projekt ten zmieni się w ustawę to przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności będzie bardzo proste. Istnieje duża szansa, że projekt ten dotyczy także Ciebie, bo odnosi się do użytkowników wieczystych gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe.

Mówiąc wprost – jeśli w okolicach 31 marca każdego roku płacisz jakąś extra opłatę (zwaną fachowo „opłatą roczną”) do urzędu (Urzędu Miasta/Gminy, Starostwa, Agencji Mienia Wojskowego etc.) w związku ze swoim mieszkaniem to warto żebyś poczytał dalej :). Przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności dotyczy także Ciebie.

Co musisz zrobić aby stać się dumnym właścicielem a nie tylko jakimś tam użytkownikiem, niechby i wieczystym ? 

NIC.     (ale jest haczyk a nawet i kilka żeby nie było zbyt prosto:)).

Zgodnie z projektem z dniem 1 stycznia 2017 r. udziały w użytkowaniu wieczystym gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe związane z prawem odrębnej własności lokali albo z udziałem we własności budynku przekształcają się w udziały we własności tych gruntów.

Przekształcenie użytkowania wieczystego we własność następuje z mocy prawa czyli teoretycznie nie trzeba nic robić.

Haczyki:

  1. Projekt dotyczy gruntów zabudowanych budynkiem lub budynkami, w których w dniu 1 stycznia 2017 r. co najmniej połowę liczby lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych stanowią lokale mieszkalne, przy czym co najmniej jeden z tych lokali jest przedmiotem odrębnej własności. Czyli z polskiego na nasze – musisz mieszkać w tzw. bloku lub w innym budynku posadowionym na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste, ale nie może tam być zbyt wiele lokali użytkowych. Projekt nie dotyczy także gruntów zabudowanych budynkami innymi niż mieszkaniowe.
  2. Istniejące w dniu przekształcenia obciążenia użytkowania wieczystego stają się obciążeniami nieruchomości, zaś obciążenia udziałów w użytkowaniu wieczystym stają się obciążeniami udziałów we współwłasności nieruchomości.Czyli z polskiego na nasze  – hipoteka, którą bank zabezpieczył kredyt na Twoje mieszkanie nie wygaśnie 🙂 (niestety art 241 Kodeksu cywilnego w tym wypadku nie obowiązuje…:( )
  3. Na dowód przekształcenia użytkowania we własność właściwy organ (wójt,burmistrz,prezydent, starosta itd) wystawiał będzie zaświadczenie nie później niż w terminie 9 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy albo na wniosek współwłaściciela w terminie 2 miesięcy od dnia otrzymania wniosku. Od wydania zaświadczenia na wniosek właściwy organ pobiera opłatę skarbową w wysokości 50 złotych. Z polskiego na nasze – nie spieszcie się, bo każdy dostanie swój kwit a jak już się spieszycie to trzeba będzie zapłacić 50 zł :).
  4. Zaświadczenie o którym mowa wyżej będzie zawierało informacje dotyczące nieruchomości przekształcanej i opłat z tego tytułu (tzw. opłat przekształceniowych – to kolejny haczyk:). Zaświadczenie urząd wysyła do sądu gdzie zostanie ono automatycznie i bez opłat ujawnione w księdze wieczystej. Zaświadczenie wysyłane jest wszystkim dotychczasowym współużytkownikom wieczystym na adres wskazany w ewidencji gruntów i budynków lub inny adres znany właściwemu organowi. Z polskiego na nasze – warto pomyśleć czy od ostatniej przeprowadzki zmieniliśmy swój adres w ewidencji gruntów i budynków (kolejna ewidencja którą prowadzą urzędy…).
  5. O kolejnych haczykach w tym i głównym tzw. opłacie przekształceniowej i możliwych bonifikatach – następnym razem. Przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności ma jeszcze kilka tajemnic. No a główna tajemnica jest taka czy w Sejmie zdążą z projektem i w jakim ostatecznym kształcie objawi się ta ustawa.

Jeśli nie pismo to co – o innych sposobach wnoszenia podań

Sebastian Wawruch        08 grudnia 2016        2 komentarze

Był to senny poranek w pewnym Urzędzie Gminy jakich wiele w całym kraju. Wykonałem już Pierwszą Czynność Urzędnika* i przeglądałem kalendarz w oczekiwaniu na problemy prawne pracowników Urzędu. Nie czekałem zbyt długo.

Nagle do mojego pokoju wpadła (to dobre określenie) pewna pani urzędniczka i z emocją w głosie oświadczyła:

-Panie Mecenasie ! Pan B. chce złożyć ustnie wniosek o wydanie decyzji. Czy to w ogóle możliwe ?

Jako, że jestem zwolennikiem prostych rozwiązań zapytałem czy zaproponowano Panu B. kartkę i długopis tak aby mógł złożyć podanie w sposób jaki u nikogo nie wywołuje emocji  – czyli na piśmie. Niestety mój napoleoński plan Pani urzędniczka przejrzała i oświadczyła, że Pan B. nie chce kartki i długopisu a żąda protokołu.

Nasz klient, nasz Pannn. Złożenie podania do urzędu ustnie jest możliwe, ale z czynności tej sporządza się protokół.

Protokół z ustnego podania nie różni się, pod względem formalnym, zbytnio od innych protokołów sporządzanych w urzędach. Protokół trzeba sporządzić tak, aby z niego wynikało, kto, kiedy, gdzie i jakich czynności dokonał – w tym akurat wypadku kto i gdzie złożył podanie i o jakiej treści, tu oczywiście też żądanie powinno być sprecyzowane, tak jak i w pisemnym podaniu, kto i w jakim charakterze był przy tym obecny – w tym wypadku, poza wnioskodawcą była to ww. pani urzędniczka i ja – radca prawny Urzędu,  i jakie uwagi zgłosiły obecne osoby. Protokół odczytano w obecności wszystkich wyżej wymienionych. Wszyscy obecni też, na szczęście, go podpisali. Gdyby było inaczej należałoby  odmowę lub brak podpisu którejkolwiek osoby omówić w protokole – to, jak sami wiecie, dodatkowy problem a woda z czajnika (patrz przypis) i tak już mi wystygła :).

O protokołach jeszcze trochę będzie, bo to ciekawy i nie tak znowu często wykorzystywany w praktyce administracyjnej dokument o pewnych wymogach formalnych. A jeśli są wymogi to są i komplikacje.

Z kronikarskiego obowiązku trzeba też wspomnieć, że zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego podania można wnosić także telegraficznie i za pomocą telefaksu  – ale podania wniesionego w ten sposób, do urzędu, to nawet i najstarsi górale nie pamiętają.

Ciekawą i coraz częściej stosowaną w praktyce formą komunikacji z urzędem jest elektroniczna skrzynka podawcza organu administracji publicznej na portalu ePUAP, ale o tym w kolejnym wpisie.

*Pierwsza Czynność Urzędnika – nalać wody do czajnika.